Wartości referencyjne po węgiersku

niedziela, 2 grudnia 2018 r.



W ubiegłym miesiącu wziąłem udział w spotkaniu C-RIDL IFCC w Budapeszcie. C-RIDL jest komisją, która powołana została przez Międzynarodową Federację Chemii Klinicznej po to, by uporządkować zagadnienia związane z wartościami referencyjnymi, sposobami wyznaczania granic referencyjnych, zasadami prowadzenia obliczeń itd. Nasze PTDL wydelegowało mnie kilka ładnych lat temu do prac tej komisji.

Minęło wiele lat od stworzenia przez Grasbecka i Sarisa koncepcji wartości referencyjnych. Wartości referencyjne zajęły formalnie miejsce wartości normalnych w publikacjach, podręcznikach, wykładach. Uzgodniono szczegółowe wytyczne na temat wyznaczania granic referencyjnych. Opracowano specjalne aplikacje do prowadzenia niezbędnych obliczeń. Wszystko było więc przygotowane do praktycznej realizacji koncepcji. Jednak, pomimo teoretycznej gotowości, niewiele się działo. Reakcja ze strony rutynowo działających laboratoriów była znikoma.

Śledziłem prace C-RIDL, mając nadzieję na nowe rozwiązanie. Na sposób, z którego skorzystać będzie mógł każdy, bez konieczności prowadzenia skomplikowanych prac badawczych. I w końcu się doczekałem. Koledzy z C-RIDL doszli do porozumienia i akceptują dziś pośrednią metodę wyznaczania granic referencyjnych. W Budapeszcie prezentowali swoje obliczenia wykonane dzięki dopracowanym aplikacjom. Warto było czekać.

Dziś mogę zabrać się za przygotowanie praktycznego szkolenia o wartościach referencyjnych. Takiego, którego ukończenie wyposaży każdego słuchacza w nową i unikalną kompetencję - umiejętność samodzielnego wyznaczania przedziałów referencyjnych. Z tego, co mi wiadomo, szkolenie odbędzie się w Lublinie, w marcu 2019 r.

Proste pytanie o prolaktynę

środa, 24 października 2018 r.

Proste pytania są często najciekawsze. Dziś w komentarzach znalazłem takie pytanie na temat prolaktyny: "do tej pory wydawało mi się, rzeczą logiczną, że prolaktynę pobieramy rano (2-3 godz. po przebudzeniu), na czczo i w miarę możliwości bez innych czynników powodujących jej fizjologiczny wzrost, jak np. wysiłek fizyczny. A tu dziś jeden z ginekologów w szpitalu w którym pracuję, stwierdził, żeby mu dorejestrować u pacjentki, która była u nas na punkcje ok. 12 w południe, prolaktynę. Na pytanie koleżanki, czy jest pewien, bo zalecenia są takie, jak napisałam wyżej, stwierdził, że to, w jaki sposób postępujemy, to błąd. Mało tego, na jednej ze stron https://podyplomie.pl/ginekologia/20669,hiperprolaktynemia znalazłam informację, że pomiar może być wykonany o każdej porze dnia. I teraz nie wiem co mam myśleć?"

Ciekawe. Jako stary nudziarz, mam zwykle jedną odpowiedź na podobne pytania. Materiał do badania można pobrać o każdej porze dnia i nocy. Nie jest to zwykle trudne. Ważne jest tylko to, czy będziemy wiedzieli, jak zinterpretować uzyskany wynik. Czy przedział referencyjny, jaki podajemy w raporcie, został wyznaczony w warunkach zbliżonych do naszych warunków postępowania? Jeśli mamy przedział referencyjny dla kobiet badanych bez trzymania się określonych godzin dnia i nocy, czyli bez uwzględnienia rytmu okołodobowego wydzielania prolaktyny, bez uwzględnienia wpływu posiłku, bez uwzględnienia wpływu stosowanych leków, kawy, papierosów, suplementów, to nic nie stoi na przeszkodzie. Problem w tym, że prawdopodobnie takiego przedziału referencyjnego nie mamy. A może ktoś z Kolegów wyznaczył taki przedział? Jak sobie radzicie z tym zagadnieniem?

The Washington Post o błędnej interpretacji wyników przez lekarzy

środa, 10 października 2018 r.

Kilka dni temu prof. Daniel Morgan, epidemiolog, specjalista od zdrowia publicznego i chorób zakaźnych, napisał na łamach WP o lekarzach, którzy nie radzą sobie z interpretacją wyników badań dodatkowych (kliknij tutaj). Podstawowym problemem, wg Morgana, jest błędne szacowanie prawdopodobieństw przy określonych wynikach badań.

Autor proponuje następujące zadanie: powiedzmy, że choroba X występuje u 1 na 1000 osób, a test służący do jej wykrycia dostarcza 5% wyników fałszywie dodatnich. Jakie jest prawdopodobieństwo, że pacjent ma X, jeśli uzyskany u niego wynik jest dodatni?

W 2014 roku opublikowano wyniki badania, w którym stwierdzono, że 3/4 lekarzy błędnie odpowiada na to pytanie. Rozrzut udzielonych odpowiedzi był naprawdę zastanawiający: od 0.005% do 96%.

Pytanie nie jest do końca prawidłowe, ponieważ nie podano informacji o wynikach fałszywie ujemnych. Jeśli założy się brak wyników fałszywie ujemnych, można jednak zaproponować konkretną odpowiedź. Jaką?

Znaleziono klucze

środa, 26 września 2018 r.

Dziś zgłosił się do mnie sympatyczny weterynarz z Wrocławia, który znalazł pęk kluczy i saszetkę z pendrivem. Informacja z pendrive'a pozwoliła mu dotrzeć do mnie. Sam nie zgubiłem niczego takiego, dawno już odwiedzałem Wrocław, stąd pomysł, że może ktoś z grona Kolegów diagnostów jest właścicielem zguby. Mam kontakt telefoniczny do znalazcy. W razie pozytywnej identyfikacji proszę o kontakt na gernand@wp.pl.

Książka Ashfaqa Hasana o interpretacji rk-z

niedziela, 9 września 2018 r.

W ostatni piątek odbyło się szkolenie w ramach Akademii Siemensa, poświęcone zaburzeniom równowagi kwasowo-zasadowej. Po zajęciach Organizatorzy zaskoczyli wszystkich miłą niespodzianką - wszyscy otrzymaliśmy książkę A. Hasana: Praktyczny podręcznik interpretacji równowagi kwasowo-zasadowej. Medipage 2015. Jest to polskie tłumaczenie książki wydanej w 2013 przez Springer-Verlag London.

Książka ma nietypową formę - zamiast ciągłego tekstu z podziałem na rozdziały itp. zawiera tabelaryczne zestawienia informacji, wiele wykresów i schematów. W końcowej części przedstawiono 26 przypadków klinicznych z odpowiedziami. Znajdziemy tu ciekawe informacje, rzadko prezentowane w naszych podręcznikach - np. o znaczeniu luki wodorowęglanowej, o diagnostycznych pułapkach kwasicy mleczanowej, o teorii Stewarta itd.

Hmm, na stronie wydawnictwa medipage.pl można kupić tę książkę za 120 PLN.

O kontroli jakości w Lublinie

wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Za miesiąc, 12 stycznia 2018 r., będzie to piątek, w godzinach od 9.00 do 16.00, w Lublinie, w sali konferencyjnej Hotelu Focus przy Alei Kraśnickiej 80, odbędzie się szkolenie o charakterze warsztatów - wykład, rozwiązywanie zadań, wspólne poszukiwanie rozwiązań przedstawionych problemów) - które będę miał przyjemność poprowadzić.

Zapraszam przede wszystkim Kolegów, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z kontrolą wewnątrzlaboratoryjną, którzy chcieliby uzyskać uporządkowany zbiór wiadomości o tej fascynującej części diagnostyki laboratoryjnej.

Jako badacz psychologii diagnosty laboratoryjnego, mogę przyznać, że chodzi mi głównie o introwertycznych pesymistów, którzy sprawdzają się w QC najlepiej.

Zapisy trwają - kliknij tutaj.