Nowy Inkubator

Masz nowe pytanie? Chcesz poruszyć nowy temat? Napisz to w formie komentarza do tego posta. Dzięki Inkubatorowi unikniemy zamieszania w toczących się równolegle dyskusjach. To kolejny odcinek Inkubatora. Poprzednie są w Archiwum.

273 komentarze:

  1. Sytuacja hipotetyczna.
    Mam białaczkę.Jeszcze WBC w normie, HB w normie PLT w normie.Chcę się zatrudnić. Lekarz zakładowy zleca mi morfologię bez rozmazu - 8 parametrów. Pracownicy lab. w ramach "mojego dobra" wykonują dodatkowo rozmaz, znajdują np.blasty. Informują lekarza zlecającego. Lekarz nie dopuszcza mnie do pracy kieruje mnie do lekarza POZ w celu dalszej diagnostyki.
    Czy pracownicy lab. zachowali się prawidłowo, zgodnie z przepisami?
    Baśka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  2. U nas przy podejrzanych morfologiach wykonujemy rozmazy ręczne bez zlecenia. Lekarze są za i uważają to za dobrą praktykę.Mamy też zlecenia telefoniczne aby dorobić jakieś badanie(później uzupełnione skierowaniem).
    Formalnie rzecz biorąc powinna być zgoda pacjenta-mimo że to dla jego dobra.
    Ale z drugiej strony pamiętam niedawne artykuły o śmierci dziecka na białaczkę, gdzie nie wykonano nawet morfologii.
    Odnosząc się do hipotetycznej sytuacji, mam wrażenie że chciałaś oszukać pracodawce z tych czy innych powodów i Ci się to nie udało ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dlaczego chciałam od razu oszukać pracodawcę. Lekarza zakładowego interesowała tylko morf- 8 parametrowa,więc taką zlecił. I te parametry były w porządku.
    Mogę chorować i się nie leczyć ( to nie choroba zakaźna)a pracownicy lab. zniszczyli moją karierę zawodową bez powodu.
    I chyba mogę podać ich do sądu?
    Baśka

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawsze każdego możesz podać do sądu. Tylko licząc na odszkodowanie musiałabyś udowodnić, że złamali Ci karierę, ale sąd pewnie by brał pod uwagę, że nie dałoby się tego ukryć na dłuższą metę( znaczy białaczki ). Z kolei pracodawca by argumentował że ciężka choroba może wpłynąć na władze umysłowe a tym samym na jakość Twojej pracy.
    To takie luźne dywagację, ale takie sprawy ciągną się latami a z reguły wynik jest niepewny.Wystarczy poczytać o procesach o błędy lekarskie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Do anonima z 20:07.Skąd u Ciebie tyle pewności siebie człowieku ?
    Cóż to za wyrocznia losu się odezwała ?Swoją fachową i formalną wiedzą , chyba już nie jednej osobie zniszczyłaś życie !Od razu wychodzi z kim mamy do czynienia.Zasada nr jeden : nie wychodź przed szereg , bo możesz kogoś dobić ,jak koleżanki po fachu .
    Uważam ,że pracownicy lab.zniszczyli Ci Twoją pracę ,Basiu .Jestem wstrząśnięty ,jak to się mogło stać .

    OdpowiedzUsuń
  6. Dodaję oczywiście hipotetycznie jestem wstrząśnięty najbardziej tą wypowiedzią z 20:07.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dodaję oczywiście hipotetycznie jestem wstrząśnięty najbardziej tą wypowiedzią z 20:07.

    Co takiego jest tam wstrzasajace?
    Bo przeczytałem i nie rozumiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem bez pracy, nie ubezpieczona i jak mam leczyć tą nieszczęsną białaczkę? I to wszystko przez czyjąś nadgorliwość.
      Baśka

      Usuń
    2. 1.A uważasz, że jakby nie wykryto to by sama znikła?

      Usuń
    3. A nie uważasz że mam prawo umrzeć na nie leczoną białaczkę jeśli mam taką ochotę?
      Baśka

      Usuń
  8. A ja się całkiem poważnie zastanawiam, aby pacjentom prywatnym dawać do podpisywania taką formułkę- wyrażam lub nie, zgodę na dalszą diagnostykę w ramach dokonanej opłaty. Chodzi mi głównie o te nieszczęsne rozmazy pod mikroskopem.
    Baśka

    OdpowiedzUsuń
  9. Niegłupie to z tą formułką, ale mogłabyś to zrobić tak jak z HIV.
    Przed pobraniem formułka zawierająca zgodę na pobranie i na przekazanie wyniku lekarzowi oraz dalszą diagnostykę.Gorzej z pacjentami bez zlecenia lekarza,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Diagnostyki wzw C i B prywatnym pacjentom nie robimy. HIV zlecamy podwykonawcy.
      Baśka

      Usuń
  10. Ustawa o prawach pacjenta;rozdział 3 Pacjent..
    mają prawo do uzyskania od lekarza przystępnej informacji o stanie zdrowia pacjenta, rozpoznaniu, proponowanych oraz możliwych metodach diagnostycznych i
    leczniczych, dających się przewidzieć następstwach ich zastosowania albo zaniechania, wynikach leczenia oraz rokowaniu
    Podkreślam lekarza.
    A -osoby wykonujące zawód medyczny ( w tym i my)zobowiązane są do tajemnicy.
    Baśka

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeśli aparat (pardon za wyrażenie)"flaguje" wynik, to znaczy że analiza jest niekompletna, zatem czy zaniechanie wykonania rozmazu ręcznego nie jest błędem w sztuce lub po prostu wykonaniem tylko częściowej analizy. Poza tym wydaje mi się, że aparaty wykonujące 8-parametrową morfologię nie różnicują WBC, skąd więc pomysł by dorabiać rozmaz jeśli wszystko w morfologii jest ok? Trochę mi się to nie klei.

    OdpowiedzUsuń
  12. Niektórzy dorabiają. W imię dobra pacjenta.
    Baśka

    OdpowiedzUsuń
  13. W dokumentacji medycznej dotyczącej medycyny pracy jest chyba na trzeciej lub czwartej stronie formułka, ze nie zatajam żadnych info dotyczących mojego zdrowia. Pacjent musi się tam podpisać. Fajnie jest gdy jesteś zdrowy, jeśli zataisz jakąś chorobę a tam się podpiszesz, to w przypadku sądu masz małe szanse na jakiekolwiek odszkodowanie czy rentę. Lekarze medycyny pracy dość często odsyłają pacjentów do POZ po zaświadczenia, że pacjent jest w trakcie diagnozowania czy leczenia. to takie zabezpieczenie, przed nieprawidłowym orzeczeniem. W przypadku białaczek lmp najczęściej orzekają zdolność do pracy ale na krótki termin. Jeśli pracujesz na stanowisku z dużymi narażeniami chemicznymi to niestety białaczka eliminuje Cię z tej pracy. Acha, i jeśli dostałaś negatywne zaświadczenie to zawsze masz prawo odwołać się do WOMP-u. Takie twoje prawo. Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale mój problem dotyczy czegoś innego,a nie potwierdzania nieprawdy przez pacjenta.
      Baśka

      Usuń
  14. Co do przypadku opisanego przez Baśkę, uważam że w tej sytuacji jeśli parametry nie były flagowane, na zleceniu wystawionym przez lekarza była tylko 8 par. morfologia pracownicy przekroczyli swoje kompetencje wykonując niejako samowolnie rozmaz. Niestety jaśnie pan/pani diagnosta nie jest od zlecenia badań tylko od ich wykonywania zgodnie ze zleceniem owszem może zasugerować lekarzowi dolecenie czegoś ale bez kwitu ani rusz.
    Co do formułki o wyrażeniu zgody na dalszą diagnostykę rozumiem że rozmaz manualny będzie niejako w cenie i pacjent nie będzie ponosił z tego tytułu dodatkowych opłat a jego wykonanie będzie zależało od widzimisię diagnosty. Czyli jeśli morfologia kosztuje np 5 zł to obojętnie czy z rozmazem czy bez i tak zapłaci 5 zł mimo iż rozmaz "ręczny" wyceniany jest na kolejne 5 zł???? Więc poniekąd dla dobra pacjenta generujemy dodatkowe koszty.
    F

    OdpowiedzUsuń
  15. Dzięki F ,za wypowiedź.Ludzie nie bądźmy nadgorliwi , bo wielka głupota może nas wodzić nos.Masz zrobić morfologię, tak jak pisała Baśka to rób a nie cuduj :co by było gdyby?Mam pytanie , jakie koszty nabijają pracownicy lab.,jak prześwietlają każde badanie bez alarmów aparatu i ewentualnych sugestii lekarza.U mnie w prywatnej firmie taki anonim =nadgorliwiec.....Nie wyobrażam sobie powtarzać np.200-300 morfologii prawidłowych.Ech głupoto , głupoto ...

    OdpowiedzUsuń
  16. Temat na nagłówek:

    Czy uważa Pani/Pan, że specjalista diagnostyki laboratoryjnej powinien potwierdzać zasadność podejmowanych decyzji o wykonaniu badań przez lekarza?

    Wirginia

    OdpowiedzUsuń
  17. Może ktoś z Państwa wykorzystuje w praktyce oznaczanie 11-dezoksykortyzolu?Proszę o info kto ewentualnie je wykonuje.

    OdpowiedzUsuń
  18. Podobno najwyższą wartością człowieka jest życie!
    Mam wrażenie, że powyższe wypowiedzi nie tylko nie są pisane przez specjalistów LDM, ale niestety też nie przez diagnostów. To, że lekarz zlecił morfologię 8-parametrową, to wcale nie oznacza, że należy zamknąć oczy na histogramy, bąć skatergramy generowane przez różne analizatory. Jeżeli ktoś dorobił rozmaz, to chwała mu za to, a nie nagana. Niezależnie od konsekwencji lepiej dorobić jeden rozmaz za dużo, niż o jeden za mało. Być może, że chciano jedynie skorygować liczbę WBC o "sugerowaną" chociażby przez histogram obecność erytroblastów (nic nie musiało być wówczas flagowane). To, że przy okazji wyszedł rozrost, to musiało być napisane i kropka.
    Postępowanie jak automat, bez myślenia i jakiejkolwiek weryfikacji przeczy temu zawodowi. Ja rozumiem rozgoryczenie pacjentki ale smutek i żal po stracie kogoś bliskiego tylko dlatego, że ktoś czegoś nie sprawdził, bąć nie chciał zauważyć jest z pewnością dużo większy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się,pacjent nie będzie miał pretensji jeśli wykonamy mu dodatkowe badanie, które może mu uratować zdrowie, a często życie. Przykłady z życia z ostatnich dni: pacjentka z niewiele podwyższoną wartością aminotransferaz oraz GGT,bez leków, nie pije alkoholu . Lekarz opieki podstawowej zleca antygen HBs. Tylko tyle może. Wynik ujemny. Informuję lekarza ,że te wyniki są podejrzane i proponuję wykonanie przeciwciał a-HCV i a- HBs . HCV-ujemny, a-HBs -bardzo wysokie miano. Wywiad z pacjentką -nie była szczepiona.Wykonanie a-HBc -wynik dodatni. Wywiad lekarza- zabiegi medyczne z podaniem kontrastu. Skierowana do odpowiedniej poradni. Nie była szczęśliwa z powodu złego wyniku, ale nie miała pretensji za dodatkowe pobrania krwi i badania.

      Przykład następny: badanie wykonane przypadkiem, przez pomyłkę: rejestracja zamiast napisanej na skierowaniu witaminy B12 odczytuje witaminę D. Badanie wykonane-bardzo niski poziom witaminy D.Pacjentka została przeproszona i poinformowana o konieczności konsultacji z lekarzem. W ramach zadośćuczynienia miała bezpłatnie wykonane kontrolne badanie wit D po leczeniu. Jest znacznie lepiej i sama pacjentka czuje się lepiej. Kiedy zadzwoniła , podziękowała, bo" kto by mi zlecił witaminę D"

      Usuń
  19. Basiu! Pracuję w przychodni medycyny pracy i to tej prywatnej. Koszty badań to dosyć wrażliwy temat. Ale jeśli mam nieprawidłowy wynik badania to informuję o tym lekarza. Często też konsultuję z nim dalsze dodatkowe badania. Nie pytam pacjenta czy mogę mu wykonać dodatkowe badanie. Lekarz medycyny pracy ma prawo zlecić dodatkowe badania. Znam swoich doktorów i wiem co zlecają gdy jest nieprawidłowy wynik np. morfologii. Zastanawiam się nad Twoim zdaniem: w ramach mojego dobra. Czy pracownicy labu wiedzieli wcześniej o twojej chorobie i dlatego zrobili ten rozmaz, czy raczej rozmaz jest wynikiem nieprawidłowych wartości mono, leuko w morfologii? Jeśli problem dotyczy tego, ze wiedzieli i dlatego wykonali to moim zdaniem jest to nadgorliwość ale jeśli wyszły nieprawidłowe wartości to chyba mieli prawo potwierdzić to badanie rozmazem ręcznym. Aga

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie rozumiemy się. W tym momencie nie chodzi o koszt badań. Chciałam tylko poruszyć problem praw pacjenta.
    Jeśli uważacie, że macie prawo decydować za pacjenta to jest Wasza sprawa. Stawiać się w pozycji Boga, - wiem lepiej co jest dla ciebie dobre,to dość ryzykowna sprawa. Przynajmniej dla mnie.
    Baśka

    OdpowiedzUsuń
  21. Rzeczywiście, widać że problem który poruszyła Baśka nie trafił tu na zrozumienie. Prawdopodobnie każdy z nas napisał SOP co, kiedy i w jaki sposób weryfikować kiedy aparat nie radzi sobie z oznaczeniem lub wskazuje na obecność patologii, i według tej procedury postępuje. Problem polega na tym, że w myśl zasady "lepiej zrobić o jeden rozmaz więcej niż mniej" przekraczamy swoje uprawnienia robiąc właśnie o ten jeden za dużo. Chodzi tu o kwestie prawne. Poza tym nikomu raczej nie przychodzi do głowy, żeby dorobić immunofiksację u pacjenta z rulonizacją, plazmocytami w rozmazie, trzycyfrowym OB i wysokim białkiem w surowicy, a przecież dysponujemy próbką surowicy. Oczywiście można powiedzieć, że rozmaz jest integralną częścią badania morfologii krwi i tu chyba dochodzimy do punktu, który interesuje Baśkę kiedy jest a kiedy nie jest:-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wreszcie PTDL rozwiązał problem czasopisma "Diagnostyka Laboratoryjna". Powszechnie wiadomo, że czasopism nie dostarczano mino opłacenia składek. PTDL udostępnił czasopismo w formie elektronicznej. Wielkie podziękowania:)!
    w.k.

    OdpowiedzUsuń
  23. A to link http://www.ptdl.pl/zarzad-glowny/aktualnosci
    w.k.

    OdpowiedzUsuń
  24. Basiu , wydaje mi się ,że poruszyłaś ważny problem naszej ingerencji w prawo pacjenta do anonimowości .Zastanówmy się , czy zasadne jest tu postępowaanie pracownika laboratorium , który sam decyduje i bez porozumienia z lekarzem zleca sobie dodatkowe badania .W/g prawa :
    diagnosta wykonuje badanie w/g zlecenia lekarza
    , jeżeli coś w ramach tego zlecenia (myślę tu o tzw.Falgach aparatu , czy nie prawidłowego histi- czy scategramu) nam nie pasuje dzwonimy do lekarza i mu przedstawiamy problem i jeśli lekarz zdecyduje to na jego zlecenie wykonujemy rozmaz np. mikroskopowy i pogłębiamy diagnostykę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę, szczególnie wtedy, kiedy porada idzie przez Fundusz czyli lekarz "płaci" za badania. Kiedy pacjent przychodzi do labu prywatnie i sam wymienia badania, jakie chciałby mieć wykonane, chyba można mu zasugerować konstelację, ktora byłaby najwłaściwsza.

      Swoją drogą to wieczny paradoks: diagnosta ma aparat diagnostyczny na podorędziu, a nie może z niego skorzystać sam, tylko jest uzależniony od zleceniodawcy. Ale nie tędy droga z wyrabianiem w świadomości społecznej potrzeby pozycji konsultanta. Kiedy lekarz usłyszy mądrą radę, będzie przeważnie wdzięczny i zastosuje się do niej, ale kiedy zobaczy sygnowany jego nazwiskiem szereg wyników badań, których wcale nie zlecał - w tym potrzebne bardziej i mniej, bo nie oszukujmy się, ze każdy diagnosta przejmując pałeczkę wykona tylko testy niezbędne, a przegapione przez lekarza - ma prawo się zirytować.

      Usuń
  25. Jeśli np.Sysmex K4500 który pokazuje nam parametry układu białokrwinkowego jako: obojętnochłonne, limfocyty i inne(tu znajdujemy całą resztę)liczy innych więcej niż 20% to dorabiamy rozmaz na szkiełku wpisując go w formatkę morfologii a nie jako dorejestrowane zlecenie rozmazu. Nie obciążamy zleceniodawcy kosztami , śpimy spokojnie że nie przegapiliśmy chorego człowieka jednocześnie sami ponosimy koszty dokładając czas ,wysiłek i oczywiście materiały zużywalne itd. Jakie więc postępowanie jest słuszne? Co wybrać?
    &

    OdpowiedzUsuń
  26. Czy TSH rośnie latem ,czy zimą?

    OdpowiedzUsuń
  27. Może w sprawie dorabiania rozmazu mikroskopowego wypowie się ktoś zorientowany jak wygląda to od strony prawnej, bo o to chodziło, podejmujacej ten wątek, Basi. Każdy z nas ma pewien sposób postępowania i możemy tu je przedstawiać, ale czy działamy zgodnie z prawem pacjenta, może Szpikerman nam coś podpowie?

    OdpowiedzUsuń
  28. Kazde MLD powinno mieć ustalone zasady współpracy z własnymi zleceniodawcami w których powinny być opisane zasady postepowania w sytuacjach odbiegających od prawidłowych.
    Jeżeli wynik morfologii krwi zostaje oflagowy przy wykonaniu go na analizatorze - to pracownik laboratorium znając zasady postępowania w przypadku konkretnego oflagowania wg instrukcji analizatora - powinien wdrożyć działania sprawdzające. W przypadku oflagowania rozdziału krwinek białych - nalezy wykonać ocenę preparatu barwionego i wlaśnie ten oceniony pod mikroskopem wynik wydać jako rzeczywisty bo sprawdzony.Należy pamiętać , że nawet najlepszy analizator hematologiczny jest dla nas narzędziem pomocnym w ocenie morfologii krwi pacjenta i doskonale dokonuje przesiewu w ocenie jakościowej komórek ( uwzględniając wiele możliwych interferencji ) - ale moim zdaniem w mikroskopowych badaniach hematologicznych rozstrzygające jest ciągle jeszcze oko doświadczonego diagnosty.
    Pacjent ma otrzymać wynik wiarygodny - a laboratorium ma tak opracowane procedury wykonywania badań , aby mu taki wynik zapewnić.
    Pomijanie oflagowania wyników morfologii krwi np przy przesyłaniu do LSI i odprawianie takich wyników jest niezgodne z instrukcją obsługi analizatora (a tym samym niezgodne z ustawą o wyrobach medycznych).Można więc popełnic wile wykroczeń na raz.
    Sytuacja opisana przez Basię jest dość nierzeczywista - bo niczym nie usprawiedliwia wykonanie niezleconego rozmazu - przy zleceniu na 8-parametrową morfologię krwi, w dodatku mieszcżącą sie w zakresie wartości nie alarmowych.
    Na miejscu Basi przekonałabym zlecającego lekarza do wykonania pracownikom w XXI wieku morfologii krwi z rozdziałem krwinek białych jako standardu przesiewowego - a wtedy gdy wystapią oflagowania , to dalsze działania są w pełni uzasadnione.
    Diagnosta ma zawsze prawo ustalić zasady współpracy z lekarzem - zleceniodawcą aby w sposób czytelny wydawać wyniki a nie każdorazowo kontaktować sie w tej sprawie telefonicznie z lekarzem.Tym bardziej , że to on ma przed sobą bardzo dokładny obraz konkretnego pomiaru krwi pacjenta na monitorze analizatora i jest w stanie ocenić konieczność weryfikacji.Mamy to wypracowane od lat z naszymi zleceniodawcami i to bardzo dobrze funkcjonuje - nawet przy dużej liczbie pacjentów pediatrycznych. To diagności decydują czy nalezy poddać daną morfologię weryfikacji mikroskopowej i to nie tylko z powodu oceny krwinek białych.Muszę przyznać , że mamy pojedyńcze zlecenia lekarskie na wykonanie rozmazu mikroskopowego przy zleceniu morfologii krwi - bo mamy wypracowane czytelne kryteria nawet z poszczególnymi klinikami.
    I nie ważne są koszty - bo najważniejszy jest pacjent, a w przypadku nieprawidłowości hematologicznych czas i szybkie wdrożenie leczenia.
    EwaŚw

    OdpowiedzUsuń
  29. Zgadzam się z w/w wypowiedzią, ale wracam do przypadku Basi ( a propos Basiu , Twój przypadek hipotetyczny przejdzie do historii).Ta morfologia z aparatu była całkowicie prawidłowa=brak oflagowań .
    Wszyscy czytamy naszą gazetkę "Diagnosta laboratoryjny " z KIDL Otóż w jednym z nr była wypowiedź osoby=autorytetu dla mnie i wielu diagnostów , na temat zlecania rozmazów, cyt"W przypadkach , gdy uzyskany wynik autoanalizy jest prawidłowy ,a nie zostało to zlecone- badanie mikroskopowe nie jest przeprowadzane .Nie jest również uzasadnione codzienne wykonywanie rozmazów krwi u pacjentów z głębokimi zaburzeniami jakościowymi i ilościowymi, w których rozpoznanie jest już ustalone , a którzy są w trakcie leczenia. W tych wypadkach rozmaz powinien być wykonywany tylko wtedy , gdy zostanie to zlecone przez lekarza "Powtarzam u Basi aparat nic nie sygnalizował złego w morfologii.Po co dorabiać tu rozmaz?

    OdpowiedzUsuń
  30. Czytając powyższe wypowiedzi szanownych koleżanek i kolegów dochodzę do wniosku , że duża część z nich nie ma pojęcia jakie jest miejsce i rola diagnosty laboratoryjnego w wykrywaniu choroby i kontroli postępów leczenia.Diagnosta laboratoryjny nie jest lekarzem i nie wolno mu udzielac rad pacjentowi , oraz prowadzić rozszerzenia badań laboratoryjnych bez wiedzy klinicznej o pacjencie.Diagnosta laboratoryjny nie jest nawet podmiotem medycznym i z punktu prawa jego rady są podobne jak porady fachowców od "żywej kropli krwi".
    Tak na marginesie: przykład podany na poczatku jest całkowicie hipotetyczny nie mający wiele wspólnego z rzeczywistością.
    Dlatego należy dązyć do zmiany kształcenia (zlikwidować studia podyplomowe),a zmiany prawne powinny iść w kierunku uzyskania przez diagnostę statusu podmiotu medycznego.
    Malkontent

    OdpowiedzUsuń
  31. Zgadzam się co do zmian w kształceniu, pora może w końcu stworzyć studia licencjackie z prawdziwego zdarzenia niech studia mgr będą dla tych którzy chcą kontynuować karierę naukową mniej bajek więcej faktów i praktyki, zmienić przepisy odnośnie nierealnych wymogów w kształceniu pracowników serologii zlikwidować dziwne podyplomówki i może w końcu niektórzy zdadzą sobie sprawę gdzie ich miejsce.
    F

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyrazy współczucia dla studentów 5-letnich studiów stacjonarnych , zwłaszcza uniwersytetów medycznych.Po co tracicie tyle czasu na naukę , kiedy są prostsze rozwiązania.Szybkie studia zaoczne piątkowo-sobotnio-niedzielne, do tego z możliwością otwierania specjalizacji , efekt ten sam- DIAGNOSTA. Tylko ,czy to jest SPRAWIEDLIWE ?

      Usuń
    2. Zgadzam się w 100%. 5 lat ciężkich studiów i co???? A tu Pani idzie na zaoczną biologię, łapie komary by napisać pracę mgr. a potem 2 lata podyplomówki i masz wielki diagnosta bez klinicznego myślenia.... Co za paranoja:(

      Usuń
    3. No był taki jeden co się kiedyś początkowo zajmował zagadnieniami ekologicznymi i taksonomicznymi u chruścików (Trichoptera, nazywał się Marshall Nirenberg. W 1968 roku otrzymał, wraz z Robertem Williamem Holleyem i Har Gobind Khoraną, nagrodę Nobla w dziedzinie fizjologii i medycyny za opisanie kodu genetycznego i jego roli w biosyntezie białek.
      W rocznicę kiedy wraz z Heinrichem J. Matthaei odkryli kod genetyczny obchodzony jest w Polsce Dzień Diagnosty.
      A jakieś konkretne przykłady osiągnięć naukowych diagnostów po analityce są????

      Usuń
    4. Swoją drogą ciekawy jestem jak wypadł by ranking tuzów Polskiej diagnostyki uwzględniający:
      1) Liczbę publikacji, których dana osoba jest pierwszym autorem lub autorem seniorem
      2) Wartość współczynnika IF
      3) Wartość współczynnika Hirscha
      4) Liczba cytacji
      Z wyłączeniem prac poglądowych, opisów przypadków itd.

      Usuń
    5. Anonimowy 15 czerwca 2013 18:48 ... wrzucanie do jednego worka ludzi, którzy skończyli podyplomówki nie jest fair. Widać niewiele wiesz o motywacji tych ludzi, ich wykształceniu itp. A z drugiej strony, podziękować możecie chyba swoim "władzom" i generalnie całemu środowisku za otwarcie furtki dla "Pań po biologii, które łapały komary, aby napisać pracę mgr" Pozdrawiam

      Usuń
    6. Zgadzam się,ostatnio nasza koleżanka mgr analityki medycznej miała problem co to jest diastaza?bo Pani doktor zleciła....

      Usuń
    7. Mam "przyjemność" pracować z mgr biologii, którzy nie wiedzą co to alfa-fetoproteina, nie widzą problemu w wykonaniu oznaczenia z zakresu koagulologii czy morfologii, gdy w probówce jest skrzep, a słyszałam nawet, że niektóre wyniki wpisują sobie z głowy, na podstawie poprzednich analiz -bez wykonania badania...ogólnie jakiejkolwiek wiedzy niestety im brak, nie oszukujmy się...i poczucia odpowiedzialności również....więc skończmy stary temat wojny biolodzy-analitycy....zależy od człowieka jaki reprezentuje poziom wiedzy i zaangażowanie w pracę. Jeśli my-analitycy mamy pretensje to raczej do "góry"która wymyśliła sobie takie uzupełniające studia i tam walczmy o sprawiedliwość...
      Oczywiście pewnie są również biolodzy, którzy pracują rzetelnie i profesjonalnie...hmmm...tylko czemu zamiast na analitykę poszli na biologię???Sorry, może czasami brakuje mi wyrozumiałości-wybrałam analitykę świadomie i z powołania

      Usuń
  32. Czy możecie powiedzieć jak powinna wyglądać prawidłowa diagnostyka płynów z jam ciała?. Co należy do kompetencji laboratorium, a co powinno być domeną cytomorfologów (patomorfologów) Większość znajomych w lab ogranicza się tylko do diagnostyki biochemicznej, nieliczni liczą leukocytozę/mm3 w komorze, ale są i tacy, którzy wykonują preparaty z osadu i barwią MGG, a potem poddają ocenie pod mikroskopem. Jak to wygląda u WAS?A może Wojtek coś podpowie....

    OdpowiedzUsuń
  33. Basia poruszyła temat, który można rozpatrywać dużo szerzej: co zrobić z wynikiem, który poza intencją zlecającego zawiera informacje, o które pacjent nie pytał a które mają daleko idące konsekwencje dla jego życia?
    Co jeśli przy typowaniu dawcy przed transplantacją okaże się, że jedno z rodzeństwa jest niespokrewnione z resztą?
    Co jeśli pacjentowi przy okazji infekcji płuc wyjdzie "dodatkowo" gruźlica, chociaż czynnikiem etiologicznym tego konkretnego zakażenia jest Strep?
    Co jeśli podczas badań cytogenetycznych przy podejrzeniu nowotworu okaże się, że osoba chora ma wrodzoną zrównoważoną translokację i będzie mieć problemy z ewentualnym rodzicielstwem?
    Sytuacje takie są mega rzadkie, ale się zdarzają.

    Taka sytuacja jak u Basi jest możliwa np. w szpitalu klinicznym, gdzie na "zdrowych" próbkach przyucza się analityków do zawodu i może coś wyjść najzupełniej przypadkiem...
    I moim zdaniem NIE MOŻNA tak po prostu takiej sprawy zostawić. Trzeba z wyczuciem zasygnalizować dalsze postępowanie pacjentowi lub lekarzowi zależnie od sytuacji. Mamy do czynienia z istotą ludzką i naszym celem w pierwszej kolejności jest zdrowie i życie pacjenta.

    Jeżeli cokolwiek nie pasowałoby mi w rozmazie automatycznym, wykonałabym ręczny! I tak, nie zataiłabym informacji, tylko skontaktowała się z lekarzem zlecającym i poprosiła o zlecenie rozmazu ręcznego z powodu trudności metodologicznych w wykonaniu automatycznego. Bez wykładania kawy na ławę bo nie możemy przecież stawiać rozpoznania. Jeżeli dostałabym próbkę w której czas opadania krwinek wizualnie wygląda na pińcet tysięcy, możliwe że wspomniałabym pacjentowi przy przekazywaniu wyniku, że skonsultowałabym się na jego miejscu z lekarzem POZ.

    A tak na marginesie: jeżeli jakimś cudem wykrylibyśmy blasty, mimo że nie widział ich analizator, to od razu nie powinniśmy nazywać tego białaczką.

    OdpowiedzUsuń
  34. http://www.rynekzdrowia.pl/Serwis-Onkologia/Medycyna-kontra-rak-prostaty-bilans-zyskow-i-strat,131456,1013.html
    Baśka

    OdpowiedzUsuń
  35. Czy i w jakich okolicznościach podawanie wyników badań przez telefon jest dopuszczalne?
    Czy można dysponując pisemną zgodą pacjenta podać wyniki w takiej formie albo przesłać je faxem?

    OdpowiedzUsuń
  36. 1) Przez telefon nie chyba że nagrywasz rozmówcę znasz jego nr telefonu i werfikujesz jego tożsamość za pomocą np nr pesel oraz masz jego pisemną zgodę na taką formę
    2) Faxem za pisemną zgodą pacjenta w której podane są dane osobowe oraz nr faxu
    Ale i tak jedynym uznanym wynikiem jest papir z autoryzacją
    Pozdro F

    OdpowiedzUsuń
  37. Właśnie mam przed sobą wynik badania z jednego z lab.
    nazwa badania - CTNI - kto zgadnie o jakie badanie chodzi?
    Baśka

    OdpowiedzUsuń
  38. Troponina I obstawiam
    Pozdro F

    OdpowiedzUsuń
  39. Gdzie spotkałeś się z taką nazwą troponiny?
    Baśka

    OdpowiedzUsuń
  40. Widziałem już taki wynik, oczywiście powinno być cTnI ale jako, iż panuje delikatnie mówiąc nieporządek to i takie rzeczy się zdarzają.
    Dlatego sugerował bym jakiejś mądrej głowie opracowanie dotyczące:
    1) Ustalenia zaktualizowanego rekomendowanego i nieprzekraczalnego TEA, przynajmniej podstawowych parametrów, bo aktualnie panuje zasada od sasa do lasa i każdy przedstawia swoją radosną twórczość w tej dziedzinie
    2) Zebrania rekomendacji dotyczących poszczególnych komentarzy i przedstawiania ich na wynikach gdyż tu panuje podobna żonglerka słowna pt. pokombinujcie co autor miał na myśli
    Pytanie czy jest takowy coby się podjął tego żmudnego zadania.
    Jeśli tak to trzymam kciuki i chwała mu za to.
    Pozdro F

    OdpowiedzUsuń
  41. A dlaczego cTnl? Czy nie lepiej parametr nazwać troponiną i jeśli to jest troponina I to I a T to T? Dlaczego na wynikach podajemy np UA zamiast napisać po polsku -kwas moczowy. Dla mnie to zwykłe niechlujstwo. A tak na marginesie mamy ICD-9 tam znajdują się nazwy oznaczanych przez nas parametrów. Przynajmniej podstawowych.
    Baśka

    OdpowiedzUsuń
  42. A jeśli chodzi o wytyczne to Wytyczne Kidney Disease Improving Global Outcomes 2012 mówią dokładnie jak zastosować wzór, ile cyfr po przecinku, jak przedstawić wyniki. Podobnie z hemoglobiną glikowaną . Trzeba się tylko zastosować. O ile się nie mylę są też określone ( przez ekspertów)błędy dopuszczalne, dla enzymów wątrobowych.
    Baśka

    OdpowiedzUsuń
  43. Czy ktoś może podpowiedzieć gdzie można dostać publikację wydaną przez Fundację Wiener Lab pt. " Otyłość i zespół metaboliczny" opisywaną na forum w styczniu tego roku?
    Pozdrawiam Michał

    OdpowiedzUsuń
  44. W firmie Labin Polska sp. z o.o
    Baśka

    OdpowiedzUsuń
  45. W wielu publikacjach powołują się na definicję niedokrwistości zaproponowaną przez WHO w roku 1958. Minęło 55 lat i technologia poszła do przodu.
    Z kolei firmy przedstawiają nam swoje przedziały referencyjne, które przynajmniej dla mnie trochę się różnią między sobą.
    Zgodnie z def WHO - niedokrwistość to spadek hemoglobiny poniżej 12 g/dl u kobiet natomiast u mnie dostawca aparatu określa dolny przedział referencyjny dla kobiet 11,2 g/dl
    Czy kobieta ( nie będąca w ciąży) mająca hemoglobinę 11,5 g/dl powinna z tym coś robić czy nie? Czy może powinnam zmienić zakresy referencyjne? MCHC 34 zgodnie z wytycznymi WHO
    Baśka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiadam
      wg mnie z ok MCHC - nie powinnam robić
      zapytał bym z ciekawości w której fazie cyklu pani się bada a jak się pan doktor zainteresuje to doleci retikulo
      Pozdro F

      Usuń
    2. Wytyczne WHO nic nie mówią o fazie cyklu.
      Baśka

      Usuń
    3. Jeżeli myślimy o tym samym dokumencie
      http://whqlibdoc.who.int/trs/WHO_TRS_182.pdf
      to polecam rozdział 8
      jeśli nie o tym samym, kulę ogon pod siebie i przepraszam )
      Pozdro F


      Usuń
    4. Dla mnie problem jest nie w interpretacji wyniku i później co lekarz ma z tym zrobić ( leczyć nie leczyć), tylko w tym że oznaczamy hemoglobinę tą samą metodą, wydajemy takie same wyniki ( niezależnie od aparatury ) a obok podajemy różne przedziały referencyjne. Ja mam przedziały referencyjne podane przez firmę ( i zastanawiam się czy postępuję prawidłowo)
      Inny przykład : dolny zakres PTL u nas 180 tyś ( zgodnie z danymi firmy) koleżanka ma ten sam aparat i u niej jest 150 tyś. Chociaż płytki to trochę inny przykład z uwagi iż tam działają dyskryminatory i uważam że firma zwalidowała sprzęt na którym przeprowadzono wyznaczenie przedziałów referencyjnych. Z hemoglobiną powinna być sprawa o tyle łatwiejsza że wszystkie firmy mają dokładnie określone warunki postępowania przy wdrażaniu metody.
      Baśka

      Usuń
    5. Heh zgadzam się u mnie podobnie tego rodzaju problemy budzą szereg wątpliwości pół biedy jeśli masz aparat+oryginalny zestaw odczynników, powołasz się na dokumenty przedstawione przez producenta w momencie gdy aparat i odczynniki oraz kontrole różnych firm dopiero zaczyna się zabawa.
      Chociaż firma też napisze Ci, że "podane zakresy mają jedynie charakter orientacyjny a każde laboratorium powinno ustalić własny zakres wartości referencyjnych" i życzymy udanej zabawy. Do tego jak sama widzisz CV niezłe na Hb obojętnie jaką metodą a brak normalizacji jak np przy INR.
      Podobnie przy tych nieszczęsnych parametrach lipidowych wg ulotek firmowych mam podane inne normy do Cholesterolu, HDL i LDL i co mam sobie formularz z normami ujednolicić aby cyt. " zaoszczędzić czas lekarzy poświęcany obecnie na wyjaśnienia" ok tylko co dla mnie jako wykonawcy jest podstawą ulotka dołączona do zestawu odczynników czy rekomendacje PTK.
      Pozdro F

      Usuń
    6. Dlatego u nas są systemy zamknięte. Ten sam producent aparatu, odczynników oraz autoryzowany serwis.Jednym przetargiem. To co firmy piszą w ulotkach,a konkretnie co ma zarobić lab. mało mnie interesuje. Zgodnie z rozporządzeniem MZ firma jest zobowiązana podać mi przedziały referencyjne z populacją odniesienia.
      To że niektóry prof. uważają że lab samo powinno weryfikować /wyznaczać zakresy uważam za nieporozumienie. Przykład przedstawiona praca na konferencji w Falentach. Zrobienie tego rzetelnie jest ponad moje zdolności intelektualne.
      Baśka

      Usuń
    7. No to masz sprawę jasną system zamknięty, jako że firma podaje Ci przedziały referencyjne z populacją odniesienia to co do hemoglobiny opierasz się na firmowych przedziałach. A jak wydajesz lipidy wg producenta czy wg rekomendacji? Czy też masz zestaw dla którego warości referencyjne są identyczne z zaleceniami PTK?
      F

      Usuń
    8. Jeśli gdzieś znajdę jakieś rekomendacje to podaję zgodnie z nimi . Tam mam z lipidami, z TSH ( wcześniej ustaliłam z naszym endokrynologiem), glukozą i hemoglobiną glikowaną
      Baśka

      Usuń
    9. To jeszcze ja wiem, że męczę ale z mądrzejszą od siebie osobą aż miło popisać )
      Jeżeli używasz gotowych metod zwalidowanych przez firmę z podaną wartością odcięcia i dokonujesz przesunięcia w obrębie tych wartości np w stronę wartości typowych dla fizjologii to czy nie dokonujesz automatycznie zmiany tzn. zwiększasz czułość, pogarszasz swoistość, zmieniasz przebieg krzywej ROC oraz zmieniasz + i - wartość predykcyjną dla owej metody. I czy masz to empirycznie udokumentowane jak zmiana wartości odcięcia względem rekomendacji wpłynie na uzyskiwane wyniki.
      Pozdro F

      Usuń
    10. Myślę,iż nie ma to większego znaczenia.Charakterystyka metody nie zmieni się gdy przesuniemy zakresy referencyjne (czułość,swoistość).Przekonałam się też że w firmach modyfikując metody, wcale ich nie walidują od początku.
      Baśka

      Usuń
  46. hemoglobina cd.
    z kontroli zewnętrznej
    wszystkie metody przy śr 6,029 CV 2,2% n=1443
    wszystkie metody przy śr. 16,249 CV 1,6% n=1444
    wszystkie metody przy śr. 18,190 CV 1,7% n=1411
    wszystkie metody przy śr. 13,873 CV 1,95 n=1495
    dla mnie nie jest źle.
    Jeśli wszystkie firmy stosują wzorzec WHO i jak widzimy wyniki nie różnią się zbytnio, to czy nie powinniśmy wszyscy ( jak w przypadku cholesterolu)stosować te same zakresy referencyjne?
    Baśka

    OdpowiedzUsuń
  47. Dla odmiany...Polecam wam film o pięknie pracy w laboratorium.No wiem, że to nie polska rzeczywistość, ale warto oglądnąć.
    https://www.youtube.com/watch?v=aU8vyqHCy5w

    Ania

    OdpowiedzUsuń
  48. Jakiś czas temu ktoś na blogu był zainteresowany kontrolą wew. na vidas. Właśnie otrzymałam z firmy informację że już dla części parametrów posiadają.
    Baśka

    OdpowiedzUsuń
  49. Otrzymałam ostatnio wynik pewnej pacjentki (lat 20) od firmy, której podzlecamy wykonanie niektórych badań. Oznaczaliśmy przeciwciała przeciw transglutaminazie tkankowej w klasie IgA i IgG. Otrzymaliśmy wyniki: P/c. anty-tTG IgA: 83,05 RU/ml, P/c. anty-tTG IgG: 0,17.
    Normy dla IgA <20RU/ml; dla IgG<1 wynik ujemny. Tak więc mamy wynik dodatni w klasie IgA a ujemny w klasie IgG. Moje pytanie brzmi czy to w ogóle możliwe? Nie znalazłam żadnych danych w literaturze - badania skupiają się raczej na użyteczności klasy IgA. Nawet niedobór IgG najczęściej towarzyszy niedoborowi IgA. I mam małe wątpliwości co do sensu tego wyniku. Oczywiście prosiłam osobę wykonującą badanie o wyjaśnienie mi tej sytuacji mając nadzieję, że jej doświadczenie będzie większe
    niż moje, ale niestety się zawiodłam, a nawet przeraziłam. Otóż osoba ta wyjaśniła mi że "ona tylko wykonuje badania a od interpretacji wyniku jest lekarz " i że nie potrafi odpowiedzieć na moje pytania. Nie pytałam o to czy pacjent ma celiakię czy nie i co dalej należy z nim zrobić, tylko czy możliwe jest otrzymanie wyniku dodatniego w klasie IgA a ujemnego w klasie IgG????? ania

    OdpowiedzUsuń
  50. Proponuję sprawdzić poziom total IgA :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Przeczytałem artykuł "Rynek medyczny w Polsce" opublikowany w Medinfo lipiec 2013 r. Dowiedziałem się, że jest 2611 lab. zarejestrowanych z czego podstawowych 236, wieloprofilowych 1667 a specjalistycznych 708. Przy czym mikroby 182, genetyka 143, transfuzjologia 97, cytomorfologia 120 jakby nie sumować to=542 czym zajmuje się 166 nie wiadomo??
    Na każdy lab przypada średnio 5 diagnostów, mamy też 2888 specjalistów II st. na 2012 rok.
    Na stronach Izby przy liście diagnostów publikowane są specjalizacje II. Ilu mamy specjalistów z poszczególnych dziedzin na lipiec 2013?
    Diagnostyka ok 1340, mikroby ok 440, genetyka ok 140, transfuzjologia 390, cytomorfologia ok 80, hematologia ok 50, Immunologia ok 35, toksykologia ok 30, parazytologia ok 10, epidemiologia ok 10.
    Dużo to czy mało? W myśl obowiązujących przepisów wystarcza czy nie wystarcza?

    OdpowiedzUsuń
  52. jak myślicie czy ma sens wykonanie testu Kerrego na nietolerancję laktozy u niemowlaka, który od około miesiąca przyjmuje krople z laktazą?

    OdpowiedzUsuń
  53. Czy możecie pomóc mi rozwiązac problem, będę bardzo wdzięczny!
    Mam pytanie odnośnie interferencji przy oznaczaniu troponiny na analizatorze Architect, choc wydaje mi się , że ten wątek był wcześniej już poruszany!
    Piszę procedurę i nie bardzo wiem, jak zinterpretowac informację podaną w ulotce: potencjalna interferencja oraz podwyższone wartości np. hemoglobiny(hemoliza) wynoszą </= 15%. Czy to oznacza,że interferencja może powodowac zmianę wartości nie więcej jednak niż 15% ( ze względu na metodę oznaczania myślę, że hemoliza obniży wartośc, ale czy tylko do 15%)
    proszę o podpowiedzi.
    Dzięki
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  54. Witam wszystkich!
    Może ktoś zgłębiał następujące zagadnienie:
    Czy zestawy odczynnikowe renomowanych firm, ale oznakowane skrótem RUO (for research use only) mogą służyć wykonywaniu badań dla celów stawiania diagnozy, czy tylko i wyłącznie do badań ściśle naukowych?
    Pozdrawiam. Wacława

    OdpowiedzUsuń
  55. Od pewnego czasu,chyba od 2004 r wszystkie wyroby do diagnostyki in vitro muszą mieć znak CE.
    Baśka

    OdpowiedzUsuń
  56. Nawet jeśli ktoś sam jeszcze robi np. odczynnik Extona do oznaczania białka, to aby wydawać wyniki pacjentom powinien postarać się o znak CE dla tego odczynnika.
    Baśka

    OdpowiedzUsuń
  57. Centrala NFZ zaproponowała zmiany dla całego kraju. Na czym mają polegać?
    NFZ zaproponował dodatkowe punkty za:... * posiadanie rentgena i laboratorium, w którym można wykonać podstawowe badania krwi;...itd
    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,13606880,Lekarze_w_nocy__Ma_byc_wiecej_pediatrow_i_badania.html#ixzz2ccxhzPA6

    Moje obserwacje-co przebieglejsi dyrektorzy zaczynają myśleć o kleceniu w swoich rejonowych przychodniach całodobowych "laboratoriów",tworów tak sprzętowo jak i personalnie odbiegających od wymogów ustawowych dla tychże bo powstałych małym kosztem-w planach sprzęt z demobilu po kilkanaście lat temu funkcjonującym w strukturach labie plus technik emeryt.Jak zastopować kolejny durny pomysł NFZ dający pole do działania bylejakości.Niechby ta sławna organizacja zaangażowała w swoje działania placówki oferujące >badania żywej kropli krwi< -cała inwestycja to Biolar B i przyuczona pani np.bibliotekarka jak w R., a laboratoriom zostawi badania podstawowe(czy pomysłodawca wie co się za tym słowem kryje?)
    #

    OdpowiedzUsuń
  58. Czy mamy prawo pobrać i wykonać badania laboratoryjne niepełnoletnim osobom bez zgody rodzica ? Np.; odpłatnie beta HCG 16 latce.
    lab

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiedź: Nie
      W wypdku osoby małoletniej tj 16-18 lat wymagana jest zgoda kumulatywna tzn zgoda pacjenta na badania jak i zgoda przedstawiciela ustawowego (rodzica lub opiekuna prawnego).
      Tak jest w wypadku gdy małoletnia chce wykonać badania odpłatnie.
      Ustawa z dnia 6 listopada 2008 r o prawach pacjenta
      Pozdro F

      Usuń
  59. Ktoś się orientuje ile wynosi kwota bazowa na podstawie której obliczane jest wynagrodzenie w KIDL na 2013 r?

    OdpowiedzUsuń
  60. Dziękuję F za odpowiedź i mam nowy problem. Co robimy jeśli rodzic przynosi odpłatnie mocz pełnoletniego dziecka na test narkotykowy a następnie z paragonem zgłasza się po wynik ? Kiedyś rodzic przyznał iż zmusił syna do oddania próbki moczu.Czy rzeczone "dziecko" w takim przypadku może nam zarzucić łamanie jego praw jako pacjenta ?
    lab

    OdpowiedzUsuń
  61. Tak może oskarżyć bowiem nie masz jego pisemnej zgody na wykonanie owego badania. Inna bajka jeśli np pan Wacław X zmusi syna i przyniesie mocz jako swój a Ty wydasz wynik na pana Wacława - ojca. Swoją drogą polecam poczytanie co gwarantuje Twoja polisa OC jako diagnosty oraz ustawy o prawach pacjenta. Fakt że w części to abstrakcyjna teoria mająca się nijak do rzeczywistości jak większość papieru ale niemniej trzeba się liczyć z ewentualnymi konsekwencjami. Pozdro F

    OdpowiedzUsuń
  62. A gdzie najlepiej wykupić taką polisę OC ??? Czy są jakieś specjalne polisy dla diagnostów??? Proszę o podpowiedz, gdzie to najlepiej załatwić??

    OdpowiedzUsuń
  63. 1) Zgoda pajenta poczytaj tu:
    http://www.diagnostykalaboratoryjna.eu/journal/DL_1_2012._str_87-93.pdf
    2) OC tu: http://kidl.org.pl/index.php?page=skladki-i-ubezpieczenia
    lub tu: http://www.ubezpieczenia.med.pl/personel-odpowiedzialnosc-cywilna-formularz
    lub jeszcze gdzie indziej poszukaj )
    Pozdro F

    OdpowiedzUsuń
  64. A ja wrócę do starej sprawy. Nadal funkcjonują laby w których kierownik bez ŻADNEJ specjalizacji ma pod sobą pracowników ze specjalizacją. Jak ich traktuje mozecie sie domyślać. Gdzie zapowiadane kontrole?Czy wyobrażacie sobie żeby ordynatorem była osoba bez specjalizacji? W naszym zawodzie wszystko jest możliwe: wyrobnicza praca za żenująco niska płacę i kierownik bez specjalizacji.Czy tak trudno to zmienić? Specjalistów nie brakuje , brakuje konsekwencji nadzorujących. Piszmy o tym , jak sami sobie nie pomożemy to nikt za nas tego nie zrobi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam żadnego laboratorium, w którym funkcjonuje kierownik bez specjalizacji. Czy to nie jest sytuacja sprzed kilku lat? Czy nie jest to tylko głos "ponarzekajmy"? Jeśli jednak istnieje takie laboratorium proszę napisać gdzie to jest (oczywiście anonimowo). TROPICIEL ABSURDÓW.

      Usuń
    2. Artykuł Prezes KRDL w "Świecie lekarza" 25.VII.2013r. cyt" W Polsce jest około wszystkich 2500 laboratoriów. 80 procent laboratoriów, które poddały się ocenie zewnętrznym ośrodkom kontroli jakości otrzymało pozytywną ocenę. Nie ma jednak w Polsce żadnego ośrodka kontroli badań w toksykologii, w genetyce. Nie mówiąc nic o kontroli badań cytologicznych." Czyli ok 500 lab. pracuje bez weryfikacji.
      Cyt." Każde laboratorium powinno spełniać wszystkie kryteria, które są opisane w rozporządzeniu ministra zdrowia. Nie ma jednak mechanizmów prawnych ich egzekwowania. Nie ma nadzoru publicznego. Można mówić, że samorząd odpowiada za jakość, tylko że my możemy stwierdzić nieprawidłowość, dać sygnał do rzecznika dyscyplinarnego, ale nie możemy zamknąć laboratorium, bo rejestruje je wojewoda, bez sprawdzenia, co się w nim dzieje."

      Usuń
    3. źródło Dolinabiotechnologiczna ( 2012r ) : Wywiad z Prezesem KIDL – jaka jest przyszłość polskiej biotechnologii medycznej i diagnostyki molekularnej? Jakie plany ma KIDL wobec naszej branży? Redakcja: Pani Prezes, co uważa Pani za najbardziej palący problem polskiej diagnostyki molekularnej? Elżbieta Puacz: Najważniejsza jest rzetelna ocena jakości świadczonych usług. Jako Krajowa Izba Diagnostów Laboratoryjnych spotykamy się ze strony onkologów i patomorfologów z zarzutami dotyczącymi jakości diagnostyki molekularnej wykonywanej w polskich laboratoriach medycznych i ja chciałabym umieć na te zarzuty odpowiedzieć. Nie dysponuję jednak ani jasnymi umożliwiającymi ocenę, ani ośrodkiem oceniającym kryteriami. Krajowa Izba może wysyłać wizytatorów i stwierdzać nieprawidłowości, ale w ocenie musimy się opierać na jakichś standardach, które nie istnieją. Dlatego podstawową sprawą dla nas jest określanie metod oceny standardu, do jakiego mamy dążyć. Mamy wprawdzie rozporządzenie ministerialne, które mówi o tym, jak powinno być, ale zawiera ono ogólne hasła i zalecenia niemożliwe do zastosowania w praktyce. System oceniania należy ujednolicić, żeby umieć bronić dobrych laboratoriów.

      Usuń
  65. Ależ sprawa jest bardzo prosta tylko większość paraliżuje strach pamiętajcie tylko o tym, że nie jesteście przywiązani do swojego labu jak pies do budy a w momencie gdy się nie ma nic do stracenia to już nie ma czego tracić. Wiem z czego to wynika - z obawy że zostaniecie napiętnowani przez to środowisko, pojawią się problemy z zatrudnieniem itd heh ale cóż dlaczego macie o nie dbać jak ono o was nie dba?? Masochizm??
    1- kierujecie pismo do dyrekcji dotyczące nieprzestrzegania przepisów ustawy, brak reakcji lub decyzja odmowna pkt 2
    2- bezpośredni nadzór sprawuje KIDL i jak podaje na swoich stronach cyt "składki stanowią podstawę funkcjonowania KIDL i gwarancję sprawowania należytego nadzoru nad wykonywaniem zawodu diagnosty laboratoryjnego" więc jeśli opłacacie składki kierujecie tak kolejne pismo, dostajecie np. odpowiedź iż Izba nie jest stroną i nie decyduje o decyzjach kadrowo-administracyjnych więc pkt 3
    3- kierujecie skargę do Ministerstwa Zdrowia jeżeli nadal nic nie wskóracie to jest jeszcze droga sądowa lub programy TV dla których owe kontrowersyjne tematy są znakomitą pożywką nieomal jak podłoże YPD dla drożdży
    Możliwości rozwiązania:
    1 - Na, którymś z etapów w końcu ktoś się zainteresuje tematem i wyprostuje owe problemy
    2 - Rejestrujecie się w miejscowym PUPie i zmieniacie zawód bo w końcu ile można dać się poniewierać

    OdpowiedzUsuń
  66. I jeszcze ważne kwestie:
    - należy zdromadzić jakoweś fundusze, które zapewnią minimum egzystencji w tzw. międzyczasie
    - warto zastanowić się co jeszcze możecie robić w życiu pod względem zawodowym, sprawdzić jakie macie kompentencje i umiejętności, które można wykorzystać
    - zorientować się jakie kursy oferuje miejscowy Zakład Doskonalenia Zawodowego, w końcu nawet kurs trymowania zwierząt może okazać się przydatny
    - minimalna pensja w Polsce za 2013 r to niebagatelne 1600 zł brutto co czasem niewiele się różni od pensum diagnosty
    - zaopatrzyć się w bogaty zestaw ziołowych środków uspokajających
    I pamiętajcie nawet prawomocny wyrok sądu nie jest gwarancją zmiany czegokolwiek
    PS nie mam zamiaru kogokolwiek obrażać ani wyśmiewać ludzi, znajdujących w owej kuriozalnej sytuacji, serdecznie im współczuję po prostu żal, że ten cały system jest chory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam nie mam zamiaru nikogo odwodzić od podjęcia pracy, czy kształcenia w tym zawodzie. Każdy podejmuje decyzje jakie dyktuje mu serce, rozum i sumienie. Natomiast jeśli już podjeliście taką a nie inną decyzję to nie żyjcie złudzeniami, że w tej korporacji ktoś za was coś załatwi tylko musicie sami zadbać o swoje własne interesy. Dyplom specjalisty nie dotarł w przewidzianym ustawą czasie piszcie skargę do CEM lub do MZ co to znaczy że protokoły nie dotarły przez ileś tam miesięcy w dzisiejszych czasach przesyłki z północy na południe idą max 2 dni, zapłaciliście to wymagajcie.
      Swoją drogą czekam z utęsknieniem na moment kiedy do egzaminu z DL podejdzie ze 20 osób w sesji co jak mniemam za jakiś czas nastąpi gdyż osoby spoglądające na doświadczenia swoich poprzedników nie będą już takie chętne do wyrzucania w błoto swoich ciężko zarobionych apanaży. Jakże wtedy zaśpiewa środowisko gdy źródełko wyschnie?

      Usuń
  67. Czyli moje wołanie o niepodejmowanie studiów na analityce medycznej i rezygnacja z wyuczonego zawodu powoli dociera do tych, którzy dali się omamić obietnicą ciekawej , stabilnej i w miarę dobrze płatnej pracy.

    OdpowiedzUsuń
  68. Zgadzam się . Zwłaszcza że mam duże doświadczenie , pracuję w zawodzie 30 lat, zawsze było źle, brak zainteresowania ze strony władz, marne pensje, często nazywano nas nie białym personelem. Do tej pory mówi się o lekarzach, pielęgniarkach , radiologach , fizjoterapeutach, diagnosta nie funkcjonuje wśród zawodów medycznych. Niszowy personel zapomniany przez wszystkich, kto moze niech zmienia zawód i trzyma się jak najdalej od diagnostyki. To zawód dla pasjonatów , trudno utrzymać rodzinę za taka marną kasę. Ale najgorszy jest brak zainteresowania , mam wrażenie że my nie istniejemy.

    OdpowiedzUsuń
  69. Panie Doktorze, bardzo proszę o komentarz do badań, które oferuje klinika Vimed.Są bardzo rozreklamowane w telewizji przez osoby publiczne i celebrytów, jednak nie mogę znaleźć na ich temat żadnych informacji w fachowych źródłach. Pacjenci prywatni są bardzo zainteresowani wykonaniem takich badań.Nie bardzo wiem co odpowiadać,może pan doktor pomoże .Więc (ze strony Vimedu i wg pani dr Lidii Trawińskiej) są to cytotoksyczne testy nietolerancji pokarmowej ,gdzie reakcje alergiczne obserwowane są pod mikroskopem.Wspomnę jeszcze,że oferowany przez laboratorium w Vimedzie profil metaboliczny na 90 produktów kosztuje 660 zł, a kod metaboliczny na 200 produktów kosztuje 1395 złotych.Do badań pobierają krew z żyły. Panie doktorze bardzo proszę o komentarz,a może ktoś spotkał się z literaturą do tego rodzaju badań . Z góry dziękuję,za pomoc.

    OdpowiedzUsuń
  70. Prawdopodobnie chodzi o test MRT ( dawniej ALCAT).
    Autorytety z dziedziny alergologi nie zalecają tego rodzaju testów jako przydatnych w diagnostyce opóźnionych reakcji na alergeny pokarmowe.

    OdpowiedzUsuń
  71. Poszperałam głębiej w net i nie dziwie się że nie ma informacji w fachowych źródłach, ponieważ tego rodzaju test, w fachowych źródłach ( jak napisałam wcześniej) nie jest rekomendowany jako test diagnozujący reakcje organizmu na pokarmy i nikt nie publikuje badań prowadzonych w oparciu o ten test.

    Test jest bardzo reklamowany jako pomocny przy ustalaniu programu odchudzania ( układanie diety ). Wszędzie go pełno.
    Jedna z firm która wykonuje ten test na swojej stronie chwali się rejestracją swojego laboratorium w KIDL.
    Powodzenie tego testu to dobry marketing, działający na wyobraźnię. No i jeszcze jedno mu sprzyja, nie ma jednoznacznego testu diagnostycznego dla opóźnionych reakcji na pokarmy.
    Testy pokarmowe dla IgG tez nie są zalecane a są dość często wykonywane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za pomoc.

      Usuń
  72. Zmienność TSH,
    Pacjentka lat 23, I pobranie 04.09. godz 7:45 wynik TSH 6,86. Pacjentka chciała się skontrolować ponownie, II pobranie 11.09. godz 8:55 wynik TSH 1,86. Ponowne oznaczenie TSH w próbce z dnia 4.09 wynik 7,0. Pacjentka się nie leczy na tarczycę, nie miała wykonanego ATPO, nie mam informacji czy jest w ciąży.
    Skąd takie wyniki???

    OdpowiedzUsuń
  73. 1.Czy w zasięgu laboratorium jest kontrola pobierania krwi?
    2.Czy używacie odczynników i analizatorów wiarygodnej firmy?
    3.Czy badanie wykonywane jest na mikropłytkach?
    Malkontent

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pobieranie w punkcie pobrań przy laboratorium, odczynniki i aparatura Roche, parametr pod kontrolą wew. i zew.

      Usuń
  74. 1. Czy wynik z 11.08 też został potwierdzony?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witamy w świecie immunochemii :(

      Usuń
  75. Mam pytanie , czy ktoś z was zdawał do specjalizacji język rosyjski? Gdzie mozna to zrobić najmniej bezstresowo?Poproszę o jakies informacje na temat kształtu tego egzaminu. djolam@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  76. czy ktoś z Was ma doświadczenia w sprawie szybkości narastania leukocytów w zapaleniu? czy w ostrym zapaleniu w ciągu np. dnia,dwóch może się liczba ich znacznie zwiększyć? Proszę o pomoc. Pilne.

    OdpowiedzUsuń
  77. Może, ale dlaczego masz te wątpliwości?

    OdpowiedzUsuń
  78. oczywiście,że nie mam,ale czy wiesz jaka to może być różnica w przeciągu doby czy dwóch? tysiąc,dwa?

    OdpowiedzUsuń
  79. To zależy od tempa rozwoju stanu zapalnego, to może być nawet kilkanaście tysięcy różnicy, myślałam, że obawiasz się,że może aparat coś nie tak oznaczył, więc dlatego pytałam o powód wątpliwości.

    OdpowiedzUsuń
  80. oczywiście,że nie mam,ale czy wiesz jaka to może być różnica w przeciągu doby czy dwóch? tysiąc,dwa?

    OdpowiedzUsuń
  81. Pomóżcie proszę,
    Czy ktoś zna jakąś podstawę prawną, na podstawie której można rozwiązać zagadkę czy staż z Urzedu Pracy wykonywany w laboratorium można zaliczyć do okresu stażu pracy ( doświadczenia w zawodzie)?
    Dziekuje za wszelkie sugestie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zadzwoń do inspekcji pracy i zapytaj. nr tel są na stronie pip.gov.pl

      Usuń
  82. Mam pytanie: W jaki sposób i przy pomocy czego...prowadzić kontrolę wewnętrzną OB? pomocy, pilnie potrzebuję :)

    OdpowiedzUsuń
  83. Przypadkiem wpadł mi w ręce test z hematologii przygotowany dla studentów pewnej uczelni może pomożecie odpowiedzieć na kilka pytań:
    pyt1.Która hemoglobina występuje w najmniejszej ilości u osób dorosłych:
    a) hemoglobina A
    b) hemoglobina A2
    c) hemoglobina Portland
    d) hemoglobina Gower I

    OdpowiedzUsuń
  84. Pyt2. Obecność ciałek Heinza jest wskaźnikiem wystąpienia defektu:
    a) w cyklu Embden-Mayerhofa
    b)reduktazy methemoglobiny
    c) w cyklu Rapaporta-Leuberinga
    d)fosforylacji heksoz

    OdpowiedzUsuń
  85. Pyt3. Echinocyty powstają w wyniku:
    a) niedoboru spektryny i aktyny
    b) akumulacji wapnia w komórce
    c) występowania nieprawidłowego białka pasma 3
    d) utraty białka pasma 4.9

    OdpowiedzUsuń
  86. Pyt.4 Efekt Bohra odnosi się do zdolności hemoglobiny do :
    a) przyłączania H+
    b) przenoszenia CO2
    c) wymiany Cl- na HCO3-
    d) odpowiedzi na zmiany w stężeniu 2,3 DPG

    OdpowiedzUsuń
  87. Pyt5. Która z niedokrwistości jest spowodowana mutacją genów?
    a) niedokrwistość z niedoboru żelaza
    b) niedokrwistość syderoblastyczna
    c) hemochromatoza
    d) niedokrwistość chorób przewlekłych

    OdpowiedzUsuń
  88. Witam, pilnie potrzebuję wykładów prof. JKK, czy ktoś ma i może podesłać? magdalena_1983@interia.pl
    Z góry serdeczne THX.
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  89. Proszę o info w sprawie nabycia umiejętności i uprawnień do pobierania i wykonywania cytologii nosa.Nie chodzi tylko o eozynofilię . Pozdrawiam
    M

    OdpowiedzUsuń
  90. Madziu czy dostałaś już te wykłady???????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, dostałam :)
      Jeżeli ktoś jeszcze potrzebuje to mogę przesłać dalej, info na e-maila.
      Magda

      Usuń
    2. witam!! Czy mogę też poprosić wykłady? e-mile: ania.majewska.db@wp.pl
      z góry dziękuje

      Usuń
  91. Dzień dobry, gdzie w Warszawie zdaje się egzaminy ze specjalizacji?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na ul. Marymonckiej

      Usuń
    2. Uprzejmie dziękuję :)

      Usuń
  92. A może ktoś zna jakiś hotel w rozsądnej cenie i niezbyt daleko. Tak w sam raz dla matołka geograficznego, który zgubić się potrafi wszędzie :)

    OdpowiedzUsuń
  93. Dom lekarza znajduje się niedaleko Marymonckiej,dojście na piechotę(7min),pokoje 1-osobowe lub więcej.Powodzenia elaM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Matołek bardzo dziękuje i zaraz będzie dopytywać się :)))

      Usuń
    2. Zaskoczenie. Czy w tej sesji nie ma egzaminu z diagnostyki laboratoryjnej? Podane są terminy dla transfuzjologii, immunologii, mikrobiologii, toksykologii a dla diagnostyki nie.

      Usuń
  94. Dzwoniłam do CEMu i jeszcze profesor Kulpa nie dał znać a dawno temu przeczytałam czyjś wpis, że ktoś zadzwonił i podali 20 11 2013. Ale teraz ponoć jeszcze nie wiadomo ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w zakładce dla lekarskich specjalizacji na stronie CEMu podany jest ten termin Kasia

      Usuń
    2. No to już jest tak śmieszne że aż smutne ale fajnie że tam zajrzałaś :)

      Usuń
  95. Może lekarze zdają w innym terminie heh żart. Nie martwcie się opóźnienie w podaniu terminu zrekompensuje wysoka zdawalność.

    OdpowiedzUsuń
  96. Egzamin pisemny będzie 20 listopada, a ustne w Lublinie 5,6 grudzień, takie info mam od kol, która dzwoniła do CEMU, nie wiem nic na temat pozostałych ośrodków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dlaczego znów w Lublinie? na wiosnę też był ustny w Lublinie? A zajrzałam do zakładki lekarskiej z czystej ciekawości bo lekarze też mają taką specjalizację i zdają zawsze razem z nami bo są mniejszością. A zdawalność pewnie będzie kiepska bo na wiosnę było łatwo więc dla wyrównania pewnie dadzą popalić!! Kasia

      Usuń
  97. Powiało grozą. To może odpuśćmy jesienną sesję, po co iść, skoro i tak mają Nas oblać. Więcej optymizmu …. Jak po takim komentarzu mają się czuć osoby, które właśnie siedzą i się uczą, a od kilku ładnych miesięcy całe ich życie podporządkowane jest pod naukę do egzaminu. Został calutki miesiąc, można jeszcze duuuuuużo zrobić, żeby ZDAĆ ;)

    OdpowiedzUsuń
  98. Bardzo przepraszam ale może wiecie czy wolno mieć kaltulator????? :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kaltulatora nie, ale kalkulator tak. Przepraszam nie mogłam się oprzeć.

      Usuń
    2. to ja przepraszam i dziękuję;))))

      Usuń
  99. A czy oprócz kalkulatora, ołówka o odpowiedniej twardości i gumki do mazania można zabrać ze sobą H2O i czekoladę????:)

    OdpowiedzUsuń
  100. Dla zainteresowanych i uczących się do egzaminu info na stronie KIDLU:
    Rzeszów, 22-23 listopada 2013 r. – Szkolenie „PŁYN MÓZGOWO-RDZENIOWY- Nowe wyzwania i możliwości diagnostyczne. PŁYNY Z JAM CIAŁA – Standardy badania i interpretacja wyników”.
    Lublin, 30 listopada 2013 r. – Szkolenie „PŁYNY Z JAM CIAŁA – standardy badania i interpretacja wyników.”:
    Warszawa, 21-22 listopada 2013 r. - Szkolenie "Hemostaza okiem diagnosty laboratoryjnego.
    To na rozgrzewkę przed ustnym;)

    OdpowiedzUsuń
  101. Można zabrać czekoladę i wodę, ale trzeba też zabrać dużo szczęścia i dobrych wiatrów.Na tym egzaminie wiedza czasami zawodzi.

    OdpowiedzUsuń
  102. Kraków 3-4 grudnia.

    OdpowiedzUsuń
  103. http://diabetologia.mp.pl/ekspert/wywiady/show.html?id=91679
    Baśka

    OdpowiedzUsuń
  104. Mam pytanie odnośnie stężenia mocznika w trakcie głodzenia. Z różnych publikacji wynikają sprzeczne informacje, raz, że jego stężenie wzrasta, raz, że maleje. Proszę o podpowiedź. We wszystkich materiałach powtarza się, że wzrost stężenia mocznika jest w: odwodnieniu, obniżeniu perfuzji nerkowej, wzmożonym katabolizmie białkowym (dieta wysokobiałkowa, utrata masy mięśniowej, po krwawieniu po p. pokarm.) sterydoterapia, gorączka, nadczynność tarczycy, stos. tetracyklin. Spadek stężenia mocznika w: przewodnieniu, stanach anabolicznych (androgeny), dieta niskobiałkowa, ciężkie uszkodzenia wątroby.

    OdpowiedzUsuń
  105. Lekarz zadał mi pytanie jak glikozydy naparstnicy wpływają na oznaczanie PSA. Ponieważ nie znałam odpowiedzi ani moje otoczenie zawodowe też zadzwoniłam do firmy na której odczynnikach oznaczano ten parametr. Zdałam też pytanie lekarzowi dlaczego zadaje mi to pytanie? Okazało się ze przyjechał z wynikami badań do nas pacjent i pod wynikiem PSA, pod informacją na jakich zestawach zostało oznaczane było pytanie. Czy pacjent przyjmuje glikozydy naparstnicy ? i odpowiedź -Nie cdn.
    Baśka

    OdpowiedzUsuń
  106. Odpowiedź firmy - nie mają danych jak glikozydy naparstnicy wpływają na oznaczenie PSA.
    Pacjent prosi lekarza o interpretację lekarz mnie. Zadzwoniłam do lab gdzie oznaczano to badanie ( a nie było łatwo go zidentyfikować bo żadnych danych adresowych nie umieściło na wyniku) Jak myślicie jaką odpowiedź otrzymałam?
    Baśka

    OdpowiedzUsuń
  107. My tylko wykonujemy badania,Taką odpowiedź usłyszałam na podobne zapytanie z jednego renomowanych laboratoriów sieciowych

    OdpowiedzUsuń
  108. Ponieważ nie lubię zostawiać wg mnie nie załatwionych spraw, opiszę swoje zdziwienie co do komentarzy na wynikach do zarządu firmy. A tak na marginesie nie jest to wina osób wykonujących badania. Takie dostali polecenie.
    Baśka

    OdpowiedzUsuń
  109. Witaj Basiu, rozumiem Twoje rozterki ale z tym komentarzem nie jest to tak do konca bez sensu tylko nikt tego nie byl w stanie skomentowac.
    Poczytaj to http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20850842
    Pozdro F

    OdpowiedzUsuń
  110. To może lepsze
    http://www.medpagetoday.com/upload/2011/4/7/Cancer%20Discovery-2011-Platz-2159-8274.CD-10-0020.pdf
    F

    OdpowiedzUsuń
  111. Basiu, prawdopodobnie informacja o przyjmowaniu przez pacjenta digoksyny jest dodatkową informacją podawaną dla zleceniodawcy, który tego sobie życzy - być może prowadzi badania nt. związków raka prostaty i digoksyny. W ostatnich latach pojawiło się, wyrażane w dość licznych publikacjach, zainteresowanie wpływem glikozydów naparstnicy na raka prostaty. Są publikacje, które pokazują mniejszy odsetek przypadków raka prostaty wśród mężczyzn leczonych digoksyną. Digoksyna jest fitoestrogenem - pobudza receptory estrogenowe, przez co opóźnia wzrost komórek raka prostaty. Tak na marginesie - wpływajac na receptory estrogenowe u kobiet, przyczynia się do wzrostu liczby pacjentek z rakiem piersi i rakiem macicy. Badania in vitro wykazują, że digoksyna zmniejsza ekspresję PSA na komórkach raka prostaty. Sama wiesz, jaka jest onkologia - wszystko, co może hamować raka, zaraz traktowane jest jak potencjalny lek. Z drugiej strony okazuje się, że pacjenci leczeni chemioterapią (docetaxel) i przyjmujący digoksynę żyją krócej. Myślę, że adnotacja o digoksynie nie ma raczej związku z jakąś analityczną interferencją

    OdpowiedzUsuń
  112. Bardzo dziękuję za informację. Fajnie się czegoś dowiedzieć, ale nadal uważam że nie wszystkie informacje powinny pojawiać się na wyniku. Nie chcę w tym miejscu opisywać całej historii pacjenta, ale ten wpis wprowadził duże zamieszanie a ja straciłam 3 godz.na szukanie co autor miał na myśli. Karząc komuś coś pisać na wyniku uważam ze należy poinformować go o powodzie tej informacji . I akurat ta informacja powinna dla mnie znaleźć się w historii choroby a nie na wyniku.
    Baśka

    OdpowiedzUsuń
  113. To prawda co piszesz Basiu ale od interpretacji wyniku jest lekarz, diagnosta powinien wiedziec po co ten dopisek a przynajmniej jego szef, dziwne jest tez to ze firma umywa rece
    F

    OdpowiedzUsuń
  114. Napisałam do dyrektora ds. medycznych tej sieciówki i czekam na odpowiedź .
    Baśka

    OdpowiedzUsuń
  115. W przypadku małopłytkowości lekarze zlecają pobranie morfologii na cytrynian. Może ktoś mi wytłumaczy jak to jest,że z tego samego pobrania we krwi wersenianowej jest 76 tys.płytek a cytrynianowej 32 tys? cytrynian ma wykluczyć obecność p-ciał,ale czy może być aż taka różnica?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płytki "pobrane na cytrynian" muszą być oznaczone w ciągu 10-15 minut od momentu pobrania, ponieważ cytrynian powoduje degenerację(pękanie) płytek i może dlatego liczba płytek jest niższa od "pobranych na wersenian".
      Malkontent

      Usuń
    2. malkontencie czy możesz podać źródło tego co napisałeś powyżej, z góry dziękuję

      Usuń
    3. A co widać w rozmazie i ile wynosi liczba płytek zliczana manualnie w komorze ?

      Usuń
  116. wykluczyć obecność p-ciał- jakich?

    OdpowiedzUsuń
  117. A czy ten wynik płytek na cytrynian został przeliczony?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście. Badanie było wykonane na sysmexie kx 4500.

      Usuń
    2. chyba nie ma takiego analizatora, a poza tym który aparat przelicza płytki z cytrynianu?

      Usuń
  118. Wczoraj u nas w Lublinie, na szkoleniu PTDL mieliśmy wykład na temat współpracy lekarza i diagnosty. Wykład prowadził lekarz neonatolog. Zwrócił nam uwagę na temat bólu jaki zadajemy pacjentom podczas pobierania materiału i czy ten ból jest konieczny. Czy staramy się w jakiś sposób mu zapobiegać ? Pierwszy raz spotkałam się z tym problemem.(byłam na wielu szkoleniach i nikt na ten temat nie mówił.) Nie z bólem, ale że są sposoby zapobiegania i należy je stosować. np maść Elma z okluzją. W ulotce napisano że można stosować przed pobraniem materiału. Nie stosuje się u dzieci poniżej 3 miesiąca życia. My wprawdzie prawie nie pobieramy krwi dzieciom, ale mam nadzieję że uda mi się stworzyć jakąś procedurę przeciwbólową wraz z naszym anestezjologiem.
    Baśka

    OdpowiedzUsuń
  119. Oczywiście, oczywiście a czy przemiły pan doktor zwrócił uwagę na kilka aspektów stosowania owego specyfiku:
    1) cena min 25 złotych
    2) krem należy nałożyć godzinę przed planowanym zabiegiem
    3)ze względu na niewystarczającą ilość danych klinicznych, kremu EMLA nie powinno się również stosować: u dzieci poniżej 3 miesiąca życia;
    u dzieci między 3 a 12 miesiącem życia, jeżeli jednocześnie zażywają one inne leki indukujące powstawanie methemoglobiny, np. sulfonamidy
    4)jeśli pacjent ma rzadko występujące zaburzenie metaboliczne: idiopatyczną lub wrodzoną methemoglobinemię albo niedobór dehydrogenazy glukozo-6-fosforanowej. Te zaburzenia zwiększają ryzyko wystąpienia methemoglobinemii po zastosowaniu leku EMLA.
    5) krem EMLA nie powinien byc stosowany na otwarte rany
    Poza tym jak najbardziej ok
    F
    PS. dyrektor z sieciowki cos odpisal

    OdpowiedzUsuń
  120. Dyrektor sieciówki nie odpisał.
    Wykładowca nie był wcale taki przemiły raczej sprawiał wrażenie kompetentnego. Moj BHp-wiec przed chwilą też mówił w pisaniu bólu w życie człowieka. A ja nadal zadaję sobie pytanie czy tak musi być?
    Na otwarte rany nie mamy zamiaru go stosować.
    O 10 ma być prof. który zleca nam badania u dzieci i z nim ustalę postępowanie w takich przypadkach. Niestety anestezjolog mnie zbył, powiedział że nie zna się na dzieciach.
    Wykład ten też mi uzmysłowił jak czasami niefrasobliwie podchodzimy do krwi jako materiału. Powtarzamy, prosimy o powtórne pobrania, aby wydać jak najbardziej wiarygodny wynik. A za tym idzie cierpienie człowieka. A nawet tzw. niedokrwistość laboratoryjna.
    Kolejny raz uzmysłowiłam sobie, że nasz wynik ma znaczenie tylko wtedy gdy wykorzysta go lekarz.
    Okazało się też ze w laboratorium które ich obsługuje nie wykonuje w godz. popołudniowych rozmazów manualnych ponieważ nikt nie umie ich przeczytać. A interesuje go gł. ilość granulocytów.
    Baśka

    OdpowiedzUsuń
  121. Bardzo zadumałam się nad zdaniem zdaniem " kolejny raz uświadomiłam sobie że nasz wynik ma znaczenie tylko wtedy kiedy obejrzy go lekarz".

    Czyż nie jest to oczywiste że badania wykonuje się właśnie w tym celu, żeby ocenił je lekarz? Albo ja czegoś nie wiem.

    Chyba to jest dobry przykład żeby na chwilę się zatrzymać i zastanowić nad całym tym zgiełkiem informacyjnym i pomyśleć.

    Nie rozumiem również problemu manualnych rozmazów. kiedyś każdy technik umiał go wykonać, zabarwić a nawet policzyć granulocyty. No, ale czasy się zmieniają i mamy teraz inne podejście do tematu.

    A jeżeli chodzi o pobieranie krwi u małych dzieci to można zastosować odpowiedni dla dzieci system pobierania krwi.








    OdpowiedzUsuń
  122. Na pewno korzystacie z systemów próżniowych do pobierania krwi. Jeżeli macie doświadczenia w tej kwestii to proszę o opinię który z systemów jest lepszy próżniowy czy aspiracyjno-próżniowy. Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W 2010 był na blogu podobny temat - zajrzyj pod adres:
      http://wgernand.blogspot.com/2010/01/system-zamkniety-do-pobierania-krwi.html

      Usuń
  123. Ależ nowa szata na zimę ,no no taka inna ,śmigam i śmigam i końca nie widać,jej jak ten świat się zmienia .Pozdrawiam wszystkich blogowiczów z autorem na czele.Lu

    OdpowiedzUsuń
  124. Ciekawa szata graficzna.
    Pozdrawiam kropka

    OdpowiedzUsuń
  125. Czy ktoś miał już może przyjemność zapoznać się z nową książka Diagnostyka Laboratoryjna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam tylko pierwszy rozdział. Miałem przyjemność go napisać :)

      Usuń
  126. A o czym konkretnie napisałeś w tym pierwszym rozdziale ?
    Baśka

    OdpowiedzUsuń
  127. A już myślałam, aby to kupić . Niestety zniechęciłeś mnie.
    Spisu treści brak w ofercie księgarni . Ale ile jest twoich z tych 402 stron?
    Baśka

    OdpowiedzUsuń
  128. Witam,
    Czy mogliby Państwo pomóc wyjaśnić zagadkę dotyczącą dzisiejszej sytuacji? A mianowicie 18 listopada pacjentka (81lat) miała oznaczoną bilirubinę- 8,6mg/dl. Surowica bez cech hemolizy i lipemii. Wczoraj oznaczenie zostało powtórzone i wynik tym razem wyszedł prawidłowy- 0,6mg/dl. Dzisiaj lekarz dzwonił z awanturą. Ja ze swojej strony nie mam sobie nic do zarzucenia- bilirubina na dwóch poziomach jest kontrolowana codziennie. Co się mogło stać, że wyszły tak różne wyniki?
    A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czemu doktor tak długo zwlekał z kontrolą, czy nie widział, że pacjentka na taką bilirubinę nie wygląda, mam nadzieję, że zamianę probówek w oddziałe lub w labie wykluczono.

      Usuń
    2. Pobierała pielęgniarka środowiskowa.
      A

      Usuń
    3. A czy oglądaliście tę próbkę? Przy takim poziomie bilirubiny to wizualnie można stwierdzić że jest podwyższona.
      Baśka

      Usuń
    4. Przyznam szczerze, że nie pamiętam czy sprawdziłyśmy surowicę. Dziennie przerabiamy 150-200 surowic i wyniki (także bilirubiny) przeróżne otrzymujemy. Jakbyśmy chcieli każdą otrzymaną "patologię" sprawdzać to po pierwsze nie wyszłybyśmy z pracowni, a po drugie lab poszłoby z torbami. Po to robimy kontrolki rano żeby mieć pewność, że aparat jest sprawny i wdajemy wiarygodne wyniki- tak mi się wydaje, ale może to nasz błąd.
      A

      Usuń
    5. 200 surowic dziennie to naprawdę nie jest dużo. A w pewnych sytuacjach trzeba się zastanowić czy przypadkiem osoba zatwierdzająca wynik nie może pójść z torbami w wyniku procesu sądowego.

      Usuń
    6. Jeżeli nie było hemolizy itd. jedną z prawdopodobnych przyczyn może być stosowanie przez pacjentkę jednego z leków z tej listy:
      http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&frm=1&source=web&cd=7&sqi=2&ved=0CGkQFjAG&url=http%3A%2F%2Flearners.ncu.edu%2Fsyllabus%2Fdownload_file.asp%3Fsyllabus_rr_id%3D101959&ei=viqYUsBLh5W1BuT2gMgH&usg=AFQjCNGFwXILINpJqSQqUPb-dpJR5D4KTA
      pozdro F

      Usuń
    7. A tak z ciekawości jaki był poziom transaminaz?
      F

      Usuń
  129. U nas w labie wszystkie patologie związane z bilirubina sprawdza się makroskopowo, to nic nie kosztuje a widac gołym okiem czy bilirubina jest wysoka. Własnie żeby unikac takich sytuacji warto to robic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od wczoraj my już też tak robimy :)
      A

      Usuń
  130. Pytanie - sytuacja oczywiście czysto hipotetyczna. Pacjent u którego wykonane zostało za odpłatnością pojawia się w laboratorium podważając wiarygodność owego wyniku. Czy jako diagnosta wykonujący to badanie jestem niejako zobligowany do przedstawienia pacjentowi dowodu rzetelnego wykonania badania w postaci wydruku materiałów kontrolnych wykonanych w tym dniu oraz wydruku z aparatu jego wyniku wraz z przedstawieniem postępowania przed i analitycznego czy też nie mam takowego obowiązku i czy jest to jakoś prawnie umocowane.
    Dzięki pozdro F

    OdpowiedzUsuń
  131. Zgodnie z moją wiedzą nie ma takich przepisów ,które by nas do tego obligowały.
    Nie przyszłoby mi do głowy pokazywać pacjentowi dokumentów o których mówisz. Doświadczenie nauczyło mnie natomiast, aby takie sprawy załatwiać "miękko" . Przede wszystkim zrozumieć niepokój pacjenta, co do poprawności wyniku. Częsty kontakt z prawnikami nauczył mnie też, że wszytko co mówimy , co pokazujemy może być przyczynkiem do dalszego działania pacjenta lub jego rodziny.
    Na komisji mieliśmy przykład iż nadmierne wg rodziny procedury higieniczne wykonywane przez lekarza doprowadziły do niepokoju pacjenta i późniejszego zgłoszenia zakażenia.
    A tak na marginesie uważam że nie powinniśmy wykonywać wyników pacjentom prywatnym. Wg mnie każdy wynik powinien przejść przez lekarza.
    Baśka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja myślę, że jest to przyszłoość. Coraz więcej ludzi będzie wykonywać sobie badania odpłatnie/prywatnie (bez skierowania od lekarza). I mówienie, że nie powinniśmy wykonywać takim pacjentom badań jest naiwnością (my nie będziemy robić, zrobią to inni....)

      Usuń
  132. A właśnie, a co z odpłatnym badaniem HIV, zwłaszcza gdy wyjdzie doddatni?

    OdpowiedzUsuń
  133. Wyników HIV zarówno dodatnich jak i ujemnych nie powinniśmy wydawać bezpośrednio pacjentowi . Jest taki dokument, ale w tej chwili nie pamiętam jego tytułu. Oczywiście nie jest to dokument, który nas bezwzględnie obowiązuje ale..
    Baśka

    OdpowiedzUsuń
  134. Badanie HIV tylko na zlecene lekarza , nie ma mozliwości wykonania prywatnie. Takie mamy zalecenia kierownictwa.Ale czy to nie zniechęci pacjenta???

    OdpowiedzUsuń